Niektóre odcinki

Loading...

Obserwuj mnie przez e-maila!

Obserwatorzy

poniedziałek, 13 października 2014

Posapokaliptyczna recenzja! Metro 2033!

Jeżeli zastanawiałeś się kiedyś, jak wyglądałbym walcząc z mutantami, zombie i innymi tworami, to koniecznie musisz obejrzeć tę recenzję!

Pierwsza polska powieść z Uniwersum Metra 2033 to Dzielnica Obiecana, a jej akcja dzieje się w dzielnicy Krakowa, której mieszkam od urodzenia - czyli Nowej Hucie. Nie mogłem więc przepuścić takiej okazji i gdy tylko ukazały się zapowiedzi, skontaktowałem się z jej autorem, Pawłem Majką. Jak widać - było warto.

KLIKNIJ, ABY OGLĄDNĄĆ!

Świat 20 lat po zagładzie atomowej. Jak poradzą sobie ludzie? W tej pierwszej polskiej powieści z kultowego uniwersum Metro 2033 poznajemy Nową Hutę - dzielnicę obiecaną. A przy okazji pozabijamy trochę mutantów... UWAGA! EPICKI WSTĘP!

Poniżej - kilka screenów na zachętę :)









sobota, 11 października 2014

Za co kocham moją wieżę HI-FI?

Każdy ma swoje ulubione sprzęty. Technologiczne perełki, bez których nie wyobraża sobie życia. Jako, że jestem muzykiem, muzyka gra w moim życiu bardzo ważną rolę. Co więcej - gra ważną rolę w ciągu mojego dnia. Jest moim budzikiem, motywatorem, usypiaczem. Jaki więc sprzęt HI-FI spełnia moje wysokie wymagania? Jakie funkcje posiada? I w jaki sposób go wykorzystuje?





1. Budzik - jako, że moim żywiołem zdecydowanie jest noc, a do pracy trzeba wstać koło 8, pobudka jest u mnie ciężką sprawą. Poprzez lata gimnazjum i liceum mój organizm wytworzył sobie niesamowitą zdolność ignorowania budzika. W każdej postaci. Jestem w stanie spać po 3 - 4 godziny z budzikiem dzwoniącym mi co 2 minuty przy uchu. Co więcej - kiedy już się obudzę, nie pamiętam w ogóle, że dzwonił. Każda pobudka jest więc wyzwaniem: dla mnie oraz "sprzętu budzącego". Co poranek przychodzi mi jednak z pomocą moja wieża HI-FI z funkcją budzika. Codziennie mogę ustalić godzinę budzenia, głośność, oraz czas trwania - w tym czasie uruchamia się radio (na ustawionej stacji), automatycznie odtwarza płyta CD, czy muzyka z pendrive. Jestem więc w stanie ustawić sobie specjalną playlistę pobudkową, która będzie mnie budzić - i to na prawdę skutecznie - każdego ranka! 



2. 3 głośniki - muzyka towarzyszy mi przez cały dzień. Dosłownie - od rana do nocy. Nie czuje się komfortowo będąc w domu, jeżeli gdzieś w tle nie leci muzyka - czy to klasyczna, jazz, blues... Ale to już temat na inny wpis. Co dają mi 3 głośniki? Muzykę w całym mieszkaniu. Dwa umieszczone są stereofonicznie przy moim komputerze (mam do wieży HI-FI podłączony oczywiście komputer, co pozwala mi słuchać stacji internetowego radia, czy oglądać filmów na YT z dźwiękiem bezpośrednio z moich kolumn), zaś głośnik 3 znajduje się w kuchni. Dzięki temu, w całym domu gra jedna i ta sama muzyka. Nie ma tak, że przechodząc z kuchni do pokoju muzyka się zmienia, czy wycisza. Całe moje mieszkanie pogrążone jest w muzycznej jedności.




3. Usypiacz - czyli bardzo przydatna funkcja, sprawiająca, że nasza wieża wyłącza się automatycznie po zadanym przez nas czasie. Wyobraźmy więc sobie sytuację: czas iść już spać, ale wiesz, że nie zaśniesz od razu. Posłuchałbyś więc muzyki, aby sobie w tym pomóc. Z drugiej strony wiesz, że nie możesz robić tego zbyt długo - jutro znów trzeba wcześnie wstać. Ustawiasz więc "usypiacz" na 30 minut i puszczasz delikatną muzykę. W tym czasie robisz sobie wieczorną herbatę, myjesz zęby, kładziesz się... i słuchasz delikatnych tonów sączących się z głośników - ze świadomością, że nie musisz wstawać i ich wyłączać. Że po pewnym czasie muzyka sama się wyłączy, dając znać, że czas już spać - a rano ponownie włączy z energiczną playlistą, aby dobudzić Cię do pracy.




Jak więc widzicie - wieża HI-FI jest bardzo ważna w moim rozkładzie dnia. To ona mnie budzi, towarzyszy przez cały dzień (czy to podczas śniadania - radio, podczas pracy - montowania filmów, czy rozrywki - oglądania filmów na YT) oraz tuli do snu. Jakże więc nie poświęcić całego wpisu? :)

sobota, 4 października 2014

Dwa tygodnie bez smatfona #003: DYKTAFON!

Smartfon w dzisiejszych czasach stał się czymś tak oczywistym, że nie wyobrażamy sobie telefonu bez aparatu, gpsa, czy dostępu do internetu. Kiedy więc pojawiła się okazja, aby na parę tygodni wrócić do starej Nokii, nie wahałem się zbyt długo. Postanowiłem jednocześnie prowadzić obserwacje, aby zobaczyć – jakich funkcji będzie mi brakować w pierwszej kolejności? Co okaże się największym utrudnieniem?

Dzień 3: Nie spodziewałem się, że kolejną rzeczą, którą mi zabraknie będzie funkcja, na którą większość z nas nie zwraca uwagi, czyli dyktafon. Jest tak dlatego, że nie jestem jak większość i telefonu również nie wykorzystuje jedynie do przeciętnych celów.

Po pierwsze: jestem muzykiem - kompozytorem. Oznacza to częstą potrzebę szybkiego zanotowania jakiegoś pomysłu muzycznego, frazy, motywu, czasem nawet słów. Najwygodniej jest to zrobić podśpiewując sobie do telefonu (albo zagrać, jeżeli pod ręką jest akurat jakiś instrument). Na swoim iPhonie miałem około 30 motywów nagranych i zapisanych na przykład jako: "Gitara rock riff" "Pianino Jazz Walc" czy "Ballada Smooth Jazz". Takie proste tagi bardzo dobrze się sprawdzają - a pomysły są zapamiętane, zawsze pod ręką, łatwe do odsłuchania.

Po drugie: jestem filmowcem. Bardzo często w swoich filmach (na przykład na kanale ZKWK) nagrywam film z paru kamer na raz, zaś dźwięk z osobnego mikrofonu, który mam przypięty do bluzki. Skutkuje to dużo lepszą jakością dźwięku. Jednak sam mikrofon nie wystarcza - taki dźwięk trzeba jeszcze nagrać. Dawniej korzystałem z rejestratorów dźwięku (jak na przykład Zoom H4n) jednak obsługa była zbyt skomplikowana, czasochłonna. Musiałem pamiętać o opróżnieniu karty pamięci, nastawieniu poziomów, Zoom był też mało poręczny. Potrzebowałem czegoś maksymalnie zautomatyzowanego, mieszczącego się do kieszeni, a jednocześnie nagrywającego w dobrej jakości. I po raz kolejny rozwiązaniem okazał się iPhone. Idealnie spełniał wszystkie warunki - a jeszcze dodatkowo, aby przesłać plik dźwiękowy na komputer wystarczyło parę gestów.

Podsumowując: Dyktafon może nie jest funkcją na którą zwraca się szczególną uwagę. Jeżeli jednak ktoś robi na co dzień dość szczególne rzeczy - w moim przypadku jest to komponowanie muzyki i nagrywanie filmów - to taki szczegół może się okazać bardzo ważny.