Niektóre odcinki

Loading...

Obserwuj mnie przez e-maila!

Obserwatorzy

sobota, 11 października 2014

Za co kocham moją wieżę HI-FI?

Każdy ma swoje ulubione sprzęty. Technologiczne perełki, bez których nie wyobraża sobie życia. Jako, że jestem muzykiem, muzyka gra w moim życiu bardzo ważną rolę. Co więcej - gra ważną rolę w ciągu mojego dnia. Jest moim budzikiem, motywatorem, usypiaczem. Jaki więc sprzęt HI-FI spełnia moje wysokie wymagania? Jakie funkcje posiada? I w jaki sposób go wykorzystuje?





1. Budzik - jako, że moim żywiołem zdecydowanie jest noc, a do pracy trzeba wstać koło 8, pobudka jest u mnie ciężką sprawą. Poprzez lata gimnazjum i liceum mój organizm wytworzył sobie niesamowitą zdolność ignorowania budzika. W każdej postaci. Jestem w stanie spać po 3 - 4 godziny z budzikiem dzwoniącym mi co 2 minuty przy uchu. Co więcej - kiedy już się obudzę, nie pamiętam w ogóle, że dzwonił. Każda pobudka jest więc wyzwaniem: dla mnie oraz "sprzętu budzącego". Co poranek przychodzi mi jednak z pomocą moja wieża HI-FI z funkcją budzika. Codziennie mogę ustalić godzinę budzenia, głośność, oraz czas trwania - w tym czasie uruchamia się radio (na ustawionej stacji), automatycznie odtwarza płyta CD, czy muzyka z pendrive. Jestem więc w stanie ustawić sobie specjalną playlistę pobudkową, która będzie mnie budzić - i to na prawdę skutecznie - każdego ranka! 



2. 3 głośniki - muzyka towarzyszy mi przez cały dzień. Dosłownie - od rana do nocy. Nie czuje się komfortowo będąc w domu, jeżeli gdzieś w tle nie leci muzyka - czy to klasyczna, jazz, blues... Ale to już temat na inny wpis. Co dają mi 3 głośniki? Muzykę w całym mieszkaniu. Dwa umieszczone są stereofonicznie przy moim komputerze (mam do wieży HI-FI podłączony oczywiście komputer, co pozwala mi słuchać stacji internetowego radia, czy oglądać filmów na YT z dźwiękiem bezpośrednio z moich kolumn), zaś głośnik 3 znajduje się w kuchni. Dzięki temu, w całym domu gra jedna i ta sama muzyka. Nie ma tak, że przechodząc z kuchni do pokoju muzyka się zmienia, czy wycisza. Całe moje mieszkanie pogrążone jest w muzycznej jedności.




3. Usypiacz - czyli bardzo przydatna funkcja, sprawiająca, że nasza wieża wyłącza się automatycznie po zadanym przez nas czasie. Wyobraźmy więc sobie sytuację: czas iść już spać, ale wiesz, że nie zaśniesz od razu. Posłuchałbyś więc muzyki, aby sobie w tym pomóc. Z drugiej strony wiesz, że nie możesz robić tego zbyt długo - jutro znów trzeba wcześnie wstać. Ustawiasz więc "usypiacz" na 30 minut i puszczasz delikatną muzykę. W tym czasie robisz sobie wieczorną herbatę, myjesz zęby, kładziesz się... i słuchasz delikatnych tonów sączących się z głośników - ze świadomością, że nie musisz wstawać i ich wyłączać. Że po pewnym czasie muzyka sama się wyłączy, dając znać, że czas już spać - a rano ponownie włączy z energiczną playlistą, aby dobudzić Cię do pracy.




Jak więc widzicie - wieża HI-FI jest bardzo ważna w moim rozkładzie dnia. To ona mnie budzi, towarzyszy przez cały dzień (czy to podczas śniadania - radio, podczas pracy - montowania filmów, czy rozrywki - oglądania filmów na YT) oraz tuli do snu. Jakże więc nie poświęcić całego wpisu? :)